Wpisy użytkownika .Kia. oznaczone tagiem "włosy" (23) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "włosy" »

gawariszparuski
 
Muszę przestać pochłaniać te cudowne pastylki.
W przeciwnym wypadku wydam majątek na farby do włosów.
Melduję, że jedzenie drożdży wpływa na porost włosów pozytywnie. Aż za bardzo :) Farbę na skalp nakładałam tydzień temu, a dziś mam kilkumilimetrowy odrost.
Tak, mnie się nie da dogodzić :D
  • awatar Czcicielka Kotów: zanotować. kupić drożdże piwne. mojemu Facetowi rosną włosy tak szybko, że ma dłuższe ode mnie. a ja mogę prawie miesiąc chodzić z farba na głowie i nie widać odrostów
  • awatar Młoda Żonka: a duzo kosztuja takie pastylki no i jak to jest w czasie laktacji ?:P bo moze po ciazy skorzystam
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: O mamo, drożdże piwne brzmi strasznie! Odrost kuszący ;P
Pokaż wszystkie (18) ›
 

gawariszparuski
 
Obcięłam włosy. Żal mi ich było jak cholera, ale wolę krótkie i zdrowe niż dłuższe i zniszczone. Jeszcze ze trzy miesiące i mogę zacząć je spokojnie zapuszczać.
Popalone końcówki to już przeszłośc, a rudy kolor mi służy.

Przymierzam się do kupna henny. Takiej prawdziwej, nie żadnych nędznych, chemicznych oszukańczych substytutków po których wylecą mi włosy. A znając moje szczęście wylecą na bank :D
  • awatar LaFeeVerte: to w zielarskim kupuj :)
  • awatar For Your Entertainment: Na pewno nie wylecą od prawdziwej henny - w końcu to kosmetyk z wieloletnią tradycją, służył wielu kobietom. Będzie dobrze :) Ciekawa jestem efektu!
  • awatar hidden_place: Mi fryzjerka odradziła hennę, bo oblepia włos, przez co składniki z odżywek i masek gorzej wnikają.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

gawariszparuski
 
.Kia.: Po treningu. Myślałam, że zemdleję.
Od świąt nie potrafiłam się porządnie zabrać na siebie i teraz płacę karę za swoje lenistwo.

Jutro wizyta u fryzjera, muszę podciąć końcówki. Żal mi jak cholera, ale nie lubię wycieniowanych piór. Jeszcze rok temu byłam ostrzyżona na tzw. chłopaka i ta koszmarna fryzurka ciągnie się za mną do dzisiaj. 3cm pójdą do kosza.

I proszę mi tu nie marudzić, że mam zostawić włosy w spokoju :D

No i twarz wygląda dzisiaj trochę lepiej. Niewiele. Ale lepiej :D
  • awatar channah: ja tez dzieiaj umówiłam się na podciecie końcówek, bedzie dobrze :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gawariszparuski
 
.Kia.: Wczoraj najadłam się drożdży piwnych w tabletkach. Niestety obleśna breja sporządzona z drożdży piekarniczych nie przeszła mi przez gardło.

Tak więc najadłam się tych drożdży, spragniona szybkich rezultatów, po czym wstałam dzisiaj rano i okazało się, że w nocy nastąpiła przemiana.

Z rudowłosej kobiety zmieniłam się w ryżą , pryszczatą nastolatkę.
Cudownie ;)

EDIT: Wstydźcie się! Ja piszę, żem obleśna, a Wy klikacie "Lubię to" :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

gawariszparuski
 
Nadal obrażona na obrzydliwych oszustów postanowiłam zgodnie z obietnicą nie kupować ich farby do włosów. Zamiast tego zdecydowałam się na szamponetkę Marion.

Ło matko i córko.
Los mnie pokarał, a Joanna zemściła się za obrzydliwe oszczerstwa w jej kierunku.

Bałam się dotknąć włosów po zastosowaniu tego specyfiku. Końcówki kruszyły mi się pod palcami.
Przysięgam, że po najgorszych rozjaśniaczach nie miałam włosów w takim stanie.
Po wyładowaniu połowy opakowania odżywki na głowę i ostrożnym rozczesaniu piór moim oczom ukazał się zabawny widok. Grzywka koloru czerwonego, końcówki blond, a reszta upierzenia koloru nieokreślonego.
A wszystko razem okraszone tandetnym malinowym połyskiem.

Nie zgadniecie co uratowało mój skalp.
Pieprznięty do ostatniej szuflady, wybebeszony brutalnie z opakowania pseudo szampon firmy Joanna.

Niech by to szlag, żeby mnie tak podstępnie podejść :D
  • awatar Caltha: Wolę farbę... :)
  • awatar lambertowa: A było zostawić i twierdzić, że wolisz awangardowy look:) A odżywek różnej maści polecam naftę. Parę miesięcy męczyłam moje kudły odżywkami i był brak jakiegokolwiek efektu, a po jednorazowym użyciu nafty włosy "jak nowe".
  • awatar pure game: dasz Ty tym włosom odżyć? :D a z odżywek polecam olej kokosowy albo z oliwek, wetrzeć i pod czepek na co najmniej 2-3 godziny
Pokaż wszystkie (15) ›
 

gawariszparuski
 
Zakupiłam sobie szampon koloryzujący. Pomyślałam, że taki szampon krzywdy mi nie zrobi i że może będę mogła w końcu przestać farbować kłaki.

Szampon ten ma się zmywać do 24 myć.
Otwieram opakowanie, patrzę do środka i oczom nie wierzę.
Utleniacz 9%!!

*Ja się pytam uprzejmie naszego rodzimego producenta jak do ciężkiej cholery utleniacz zmyje sie z mojej głowy??!!*
20120401_000324.jpg


Firma Joanna właśnie zarobiła u mnie potężnego minusa.
  • awatar lovehurts188: Joanna zawsze była zła. Nie polecam też rozjaśniaczy z tejże firmy. Katastrofa.
  • awatar Wilandra: Dziwna sprawa z tym szamponem :/
  • awatar modeliniarka: @lovehurts188: nie polecam także farby szajs totalny ;/
Pokaż wszystkie (12) ›
 

gawariszparuski
 
Podoba mi się, choć minie jeszcze trochę czasu zanim się przyzwyczaję.

*PRZED*

Pierwsze zdjęcie zrobione było niecały miesiąc temu. Doskonale jest na nim widać moje suche strąki w mysim kolorze. Włosy wysuszone naturalnie, bez żadnych stylizatorów i prostownicy.
luty 2012.jpg


*PO*

Drugie dzisiejsze. Pozwoliłam im podeschnąć trochę i wykończyłam do sucha chłodnym strumieniem suszarki. Bez stylizatorów i prostownicy. Nie wiem czy widać efekty olejowania i stosowania reszty arsenału łazienkowego. Zawsze od razu po farbowaniu włosy wyglądają lepiej. Ale rosną, a to już sukces :D
20120319_141910.jpg


To i tak nic. W sztucznym świetle są prawie czerwone :D
Pokaż wszystkie (28) ›
 

gawariszparuski
 
.Kia.: Na głowie mam paciaję w kolorze marchwi i jestem przerażona :D Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać po zmyciu tego świństwa.
Miałam wypic kielicha na odwagę, ale prawdziwa dama nie pije przed 17:00 ;) Jak już wysuszę łepetynę to pokażę Wam efekty, razem sie pośmiejemy :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

gawariszparuski
 
Godzinna rozmowa na skajpie z Koalą, która ochoczo poparła mój pomysł i błysk w oku M. ostatecznie przekonały mnie do wstąpienia w szeregi rudowłosych pań :D Najwyżej będę szpetna. Od bycia szpetną się z tego świata nie schodzi. Raz kozie śmierć :D

Resztkę wieczoru mam zamiar spędzić na poszukiwaniu farby idealnej.
Chyba, że polecicie mi taką, która z ciemnego blondu zrobi mi kolor marchewkowy :)
  • awatar Nvrm: Rudość jest dobra :D
  • awatar Wilandra: mam nadzieję, że zaprezentujesz się nam przed i po malowaniu :)
  • awatar Caltha: @Wilandra: popieram!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

gawariszparuski
 
Nie lubię swoich zachcianek. Wymyślę coś głupiego, ta myśl zakorzenia się w mojej głowie i za nic nie chce mnie opuścić.
Mam ciśnienie i chęć natychmiastowej realizacji tych idiotyzmów.
Otóż kilka dni wymyśliłam sobie, że zafarbuję się na rudo. Naoglądałam się w sieci pięknych rudowłosych kobiet, spojrzałam w lustro na swoje nędzne, sino-koperkowe kłaczki i da dam! Ziarnko zostało zasiane.

I biję się z myślami, w planach mając nawet przywiązanie siebie samej do kaloryfera. Żeby mi na myśl nie przyszło popylać do wsiowego sklepu po farbę w kolorze ognistej marchewki.

hayley-williams-2212-400x250.jpg

Hayley Williams.
Zdjęcie pochodzi ze strony www.superbwallpapers.com
  • awatar Dolcissimaa85: Rudy jest superr, i wydaje mi sie ze byloby Ci ok.. tylko musisz wybrac ladny zywy rudy (pamietasz ta babke ze szkolenia rzes?, ona miala piekny ten rudy kolor)
  • awatar make me smile.: coś wyczuwam w powietrzu zmianę kolorku. :D
  • awatar .Kia.: @Dolcissimaa85: pamiętam! Właśnie o taki żywy, ale jasny kolor mi chodzi. Myślisz, że wyglądałabym jak człowiek w takiej rudej czuprynie?
Pokaż wszystkie (9) ›