Wpisy użytkownika .Kia. oznaczone tagiem "Testy kosmetyczne" (16) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "Testy kosmetyczne" »

gawariszparuski
 
Wiecie co Wam powiem, ten liść aloesu chyba działa. Dwie niespodzianki na twarzy zdematerializowały się w nocy, a twarz mam taką jakbym się słabo kryjącym podkładem wymaziała. W sensie, że jednolicie jest :D
Dzisiaj będą same babskie wpisy, bo zamierzam zrobić sobie całodniowe SPA i rozpieszczać zmysły :D
Olej rycynowy, zmieszany z oliwą z oliwek i żółtkiem jaja spoczywa na mym skalpie, lepię się od aloesu, rzęsy mam posklejane maścią-cud i wyglądam jak jaszczur :D
  • awatar jamnick: Jaszczur. ^^ Same miłe wspomnienia. W jednej z prac miałam ksywę: "jaszczurzyca". I szef się nią posługiwał, nie imieniem. :>
  • awatar Orchidea i czerwony smok: Hm, muszę ten aloes wypróbować, może jakoś mnie też ujednolici.
  • awatar .Kia.: @Orchidea i czerwony smok: Przekroić wzdłuż i pocierać twarz. Moźna też obrać ze skórki, rozciapać na papkę i nałożyć jak maseczkę. Tylko skóry nie używać bo substancja znajdująca się tuż pod nią podobno bardzo uczula :) Aaaa... i liście powinny być obcinane od dołu, powinny mieć ze trzy lata. Tyle ja się dowiedziałam :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

gawariszparuski
 
Co tu dużo pisać :) Marzenia o pięknej cerze zaczynają się spełniać :)

Skóra na czole i policzkach - ideał.
Wciąż niestety nie mogę pozbyć się przesuszeń wokół skrzydełek nosa, ale nie są one bardzo widoczne.
Żadnych wyprysków.
Zmniejszone pory.

Tfu, Tfu, obym nie zapeszyła ;)
  • awatar Niepokorna Realistka: zazdroszcze:)
  • awatar .Kia.: Differin to jest lek, na lekkie postacie trądziku, niestety na receptę i wymagający silnej woli. Ale warto :)
  • awatar milky21: ja też zazdroszczę :) ale to pozytywna zazdrość :D gratuluję wytrwałości ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

gawariszparuski
 
Ani śladu po trądziku. Pory widocznie zmniejszone. Za mną już miesiąc stosowania tego żelu i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Mimo tego, że na początku nie było łatwo i wiele razy miałam ochotę zrezygnować. Cieszę się, że udało mi się zacisnąć zęby i kontynuować leczenie.
Ciekawa jestem jak długo po zakończeniu kuracji utrzymają się efekty :)
  • awatar beautybypatrycja: mówiłam ze tak będzie:) ja do tej pory mimo ze juz kilka lat uplynelo od zakonczenia kuracji to mam z 90% mniej niepsodzianek na twarzy ale bede je miec do konca zycia bo u mnie to kwestia hormonow.:)
  • awatar .Kia.: @beautybypatrycja, miałaś absolutną rację :)
  • awatar Niepokorna Realistka: zazdroszcze wytrwalosci:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

gawariszparuski
 
Nie wytrzymam z tym ustrojstwem. Codziennie coś nowego. Plamy z twarzy zdematerializowały się, za to zaczęłam się potwornie świecić. Nie ma mowy o suchej skórze. Z normalnej nagle zrobiła się tłusta i w dwa dni zużyłam wszystkie bibułki matujące. Ciekawa jestem kiedy to wszystko się ustabilizuje :)
  • awatar Bałaganiara: Też mam ostatnio problemy ze skórą twarzy :( Wyskakują mi taki małe plamki, jakbym miała na coś uczulenie :( A specjalnie używam kosmetyków AA...
  • awatar MoniczQua: nie lubię tego - też powinna być taka opcja :)
  • awatar Ruda*: wytrwaj :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

gawariszparuski
 
No i zaczęło się. Chyba sama wykrakałam taplając się w zachwytach nad tym rzekomym cudem farmaceutycznym. Od dwóch dni mam plamy na twarzy. Kolor jest tak nierównomierny, że wyglądam jakbym nierówno rozsmarowała na twarzy fluid. I niczym specjalnie nie da się tego ukryć. Wokół ust, czyli tam gdzie nie nakładałam specyfiku skóra jest wyraźnie jaśniejsza co daje wręcz komiczny efekt. Dzięki bogu, że siedzę w domu i nie jestem zmuszona pokazywać się ludziom na oczy :)
  • awatar Niepokorna Realistka: wspolczuje i rozumiem ja to wogole mam problemy ze skora na twarz moge uzywac tylko kremu nivea reszta wrecz wypala mi buzie;/
  • awatar MoniczQua: ehh. Ten lek jednak potrafi zaskakiwać :) Byłaś już u fryzjera ?
  • awatar .Kia.: *MiniczQua* do fryzjera nie idę, bo znowu obetnie mi włosy (zaskakujące ;) ), a staram się zapuścić :) Nieszczęsną grzywkę upinam do tyłu ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gawariszparuski
 
Wykonałam makijaż. W końcu, po trzech tygodniach wyglądania jak pasztet udało mi się pozbyć wszystkich odstających skórek (peeling Nuxe 3 Roses - rewelacja ) i mogłam nałożyć podkład. Zdecydowałam się na bardziej kremowy i wolno wchłaniający się MaxFactor Lasting Performance.
I udało się :) Nie licząc resztek przesuszonej skóry na brodzie i skrzydełkach nosa twarz jest jednolita i gładka.
Kurację differinem kończę za ponad dwa miesiące i mam nadzieję, że do tego czasu nic się już nie zmieni :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gawariszparuski
 
Twarz jest wciąż podrażniona, miejscami baardzo przesuszona, aż prosi się o peeling, którego nie jestem w stanie zrobić ze względu na kondycję skóry. Pory są widocznie zmniejszone, zniknęły wszystkie grudki z policzków i czoła, kolor skóry jest ujednolicony jak po nałożeniu podkładu. Same ochy i achy, aż boję się, że zapeszę :) Wiele dziewczyn ostrzegało mnie przed differinem, a to dopiero początek kuracji, więc nie chcę wysuwać przedwczesnych wniosków. Muszę jednak stwierdzić, że moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej :)
  • awatar Alegria: Moje pory niestety nie chcą się zmniejszyć :(
  • awatar Młoda Żonka: Ja mam zazwyczaj skore zla przed okresem jestem cala wysypana;/
  • awatar .Kia.: *Młoda Żonka* ja również, ale od dwóch tygodni nic :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gawariszparuski
 
Podkład dziś nie wchodził w grę, przypruszyłam twarz pudrem i wyszłam na światło dzienne. Dopiero wieczorem zorientowałam się, że krem jakiego użyłam nie zawiera filtra przeciwsłonecznego. A dermatolog uprzedzał, że nie wolno mi wychodzić na dwór bez broni w postaci SPF 25. Nie posłuchałam i teraz mogę co najwyżej pochlipać sobie nad rozlanym mlekiem.
Moja twarz jest czerwona jak burak i pali żywym ogniem. Ratuję się kremem bambino :)
Przymykając oko na przesuszenia muszę z radością stwierdzić, że:
*Od dwóch tygodni nie wyskoczyła mi na twarzy żadna niespodzianka, a stare się zdematerializowały.
*Zmniejszyły mi się pory, zwłaszcza na czole i dookoła nosa.
* Gdyby nie te paskudne placki suchej skóry mogłabym z powodzeniem wyjść z domu bez podkładu.

Bilans wychodzi raczej na plus :)
 

gawariszparuski
 
Ratuję się maseczkami nawilżającymi, ale niewiele to daje. W tym pięknym marcowym słońcu moja twarz wygląda jak pizza peperoni :/ Ciekawa jestem kiedy i czy w ogóle moja skóra się przyzwyczai do tego leku. Jeszcze tylko 10 tygodni :D
  • awatar Młoda Żonka: Moja cera to jest kiepska przed okresem pelno pryszczy i te wagry uzywam maseczek gowno daje;p
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gawariszparuski
 
Dzisiejsze próby nałożenia podkładu skończyły się fiaskiem. Używam fluidu "Forever" Christiana Diora i jest to podkład dość suchy. Oznacza to tylko tyle, że trzeba go bardzo szybko nałożyć na twarz, bo momentalnie wysycha i jak już wyschnie to przykleja się do skóry i bardzo trudno jest go rozetrzeć czy poprawić niedociągnięcia. Niestety suche placki pozostałe na moich policzkach uniemożliwiły całkowicie właściwe rozprowadzenie tego specyfiku i po kilku minutach byłam zmuszona go zmyć.
Wracając do differinu. Od jedenastu dni nie wyskoczyła mi żadna nowa niespodzianka, a te obecne na twarzy zdematerializowały się pozostawiając po sobie jedną plamkę. Gdyby nie ogromne przesuszenie byłabym wniebowzięta.
  • awatar lenah: jeżeli mogę coś zasugerować to proponuję krem Bambino albo maść z wit.A z apteki na wszelkie drobne krostki i przesuszenia a rano fajna matowa skóra na twarzy...
  • awatar .Kia.: Bambino to nawet posiadam :) Posmaruję się nim jutro, może pomoże :)
  • awatar lenah: mi osobiście ten diferrin nie pomógł choć używałam kilka miesięcy, nie miałam żadnego wysypu na początku używania, nie przesuszył mi skóry ale sporo osób poleca właśnie Bambino więc próbuję,, parę krostek takich drobnych rzeczywiście znika...
Pokaż wszystkie (4) ›