• Wpisów: 568
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 22:02
  • Licznik odwiedzin: 13 096 / 450 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
gawariszparuski
 
Plecaka nie posiadam, a potrzebny mi bardzo. Z torbą podróżną do Indii nie polecę, no bo jak to tak ;) Plecak drogi, a szafa zawalona nieużywanymi ubraniami. Trza się pozbyć.
Uruchamiam akcję opróżniania szafy :)

2337882625.jpg

allegro.pl/kurtka-damska-reserved-40-tanio-i2337…

Wszystkich aukcji wstawiać tu nie będę, żeby Was nie zamęczać, ale gdyby któraś chciała udzielić mi drobnej jałmużny w zamian za fatałaszek to nie pogardzę :D
  • awatar Haniya: no i już mnie gnębi tymi Indiami;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gawariszparuski
 
Muszę się wygadać :)

Od kilku lat marzę o podróży do Indii. Zawsze wydawało mi się, że taka wyprawa jest niesamowicie droga i prawdopodobnie nigdy nie będzie mnie na nią stać. Zawsze były ważniejsze plany i ważniejsze wydatki. I jakoś udawało mi się odpędzać od siebie myśli o wyprawie.
Do czasu.
Niecały miesiąc temu dowiedziałam się, że moja najlepsza przyjaciółka wyrusza na wycieczkę właśnie w to miejsce na ziemii. Zazdrość uderzyła we mnie z siłą młota pneumatycznego :D Zabroniłam Jej wspominać w mojej obecności o wakacjach i pogrążyłam się w otchłani rozpaczy.
Chwilę trwało zanim zorientowałam się jaka jestem niemądra.
Wytargałam z szafy ogromny notes, zrobiłam plan, przegrzebałam wszystkie dostępne fora internetowe i wyszło mi, że taka podróż wcale nie jest w moim przypadku niemożliwa :) Wręcz przeciwnie.
Oczywiście nigdy nie brałam pod uwagę wyjazdu na tydzień z biurem podróży. Mój plan zakłada wyjazd na własną rękę pod koniec lutego przyszłego roku i powrót w drugiej połowie marca. W sam raz żeby załapać się na święto Holi, czyli festiwal kolorów :)
Planuję wykupić przed wylotem tylko dwa noclegi, a o resztę martwić się już na miejscu. Przeżywać, smakować i poznawać ludzi :)
Okazuje się, że niektóre marzenia wcale nie tak trudno spełniać :) Mnie wystarczył jeden kopniak w tyłek żeby zacząć działać :)

Nie wiem tylko jak taki wyjazd przeżyje M., który pewnie wolałby na wakacjach odpocząć i pobyczyć się na leżaku :D
Ja zamierzam przeżyć przygodę życia i proszę trzymać kciuki, żeby wszystko się udało :D
Bo jeśli nie teraz to kiedy? :D
holi.jpg

Zdjęcie pochodzi ze strony liveindia.com
  • awatar Aleida: ale suuuper!!!! rewelacja :) trzymam kciuki aby Twój plan udał się w 300% :]
  • awatar urwanie_pupy: Powiem Ci że też marzę o Indiach, ale zawsze myślałam dokładnie jak Ty :D Może rzeczywiście masz rację... Nie ma rzeczy niemożliwych. Trzymam mocno za Ciebie kciuki i zazdroszczę niemiłosiernie :D
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: Aaaa.! powodzenia! Ja jestem wielką zwolenniczka spełniania marzeń, życie jest za krótkie żeby z niego nie korzystac! Mój facet jest własnie takim wariatem i wszystko organizuje na spontana. Czyli jedziemy a potem będziemy się martwić co dalej ;)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

gawariszparuski
 
Czyli co robi Kia gdy ma wolny dzień, a znudziło jej się dekupażowanie, szycie, malowanie, rysowanie, pisanie i szorowanie sedesu :)
Robi głupoty, które to później lądują na ścianie ku rozpaczy M. ;)

DSC00433.JPG


Co mię strzeliło do łba, tego nie wiem :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

gawariszparuski
 
I już po weekendzie :D
Ten tydzień upłynie mi jeszcze leniwie, a moim głównym zajęciem będzie trzymanie kciuków za maturzystów i opijanie ich sukcesów ;)

Przy porannej kawie zwęziłam i skróciłam nieszczęsne gacie :D W końcu. A że maszyna do szycia została wywleczona z pawlacza to grzechem byłoby nie uszyć przy okazji zasłonek do domku :)

Siostrzenica jest szczwaną bestią :D
Nie darła się jak reszta domowników kiedy zaczęłam wyć (niektórzy może nazwaliby bo śpiewaniem) tylko zasnęła mi na rękach.
Czy wspominałam, że Gówniara jest podobna do mnie? :)
Mam chyba jakiś instynkt, o mały włos a uprowadziłabym Rodzonej jej własne dziecko :D
  • awatar Edi.: gratulacje, w końcu Ci się udało :D ps. po weekendzie pewnie chodzisz jak kowboj :P
  • awatar .Kia.: @Edi.: Staram się nie chodzić wcale ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gawariszparuski
 
Załatwiłam co miałam załatwić, posprzatałam i zrobiłam zakupy pozbywając się resztek gotówki :D
Oprócz czystego sumienia mam też dużą butelkę czerwonego wina do opróżnienia :D

M. zadzwonił, że wraca dzisiaj :D Cieszę się jak głupia :D
  • awatar lambertowa: To miłego wieczoru, pełnego wina i miłości ;)
  • awatar Czarnula***: az Ci zazdroszcze :) ale z calego serca zycze zycze milego wieczorku :)
  • awatar Edi.: kurde pojechałabym na te wino ale nie chce Wam przeszkadzać :P
Pokaż wszystkie (7) ›
 

gawariszparuski
 
Spać :)
Sen działa podobno dobrze na urodę ;)
Jutro czeka mnie masa przyjemności i spraw do załatwienia, a pobudka o 6:00 nie napawa optymizmem.
Ale za to w końcu zobaczę się z Panem L :)

Ciał (że niby taka ze mnie poliglotka) ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

gawariszparuski
 
Przypomnijcie mi, że muszę skrócić gacie.
Te same, które miałam skrócić dwa miesiące temu.
Jestem leniem śmierdzącym. Ja nie wiem jak tak można :/
  • awatar NIETUZINKOWO: no ja tez nie wiem :P przywieź je mi to ja się nimi zajmę :D
  • awatar .Kia.: @NIETUZINKOWO: Ty za to masz na bank wolnego czasu pod dostatkiem ;) :D
  • awatar NIETUZINKOWO: @.Kia.: ta tyle mam wolnego czasu, że nawet nie mam kiedy no wiesz co :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

gawariszparuski
 
Muszę przestać pochłaniać te cudowne pastylki.
W przeciwnym wypadku wydam majątek na farby do włosów.
Melduję, że jedzenie drożdży wpływa na porost włosów pozytywnie. Aż za bardzo :) Farbę na skalp nakładałam tydzień temu, a dziś mam kilkumilimetrowy odrost.
Tak, mnie się nie da dogodzić :D
  • awatar Czcicielka Kotów: zanotować. kupić drożdże piwne. mojemu Facetowi rosną włosy tak szybko, że ma dłuższe ode mnie. a ja mogę prawie miesiąc chodzić z farba na głowie i nie widać odrostów
  • awatar Młoda Żonka: a duzo kosztuja takie pastylki no i jak to jest w czasie laktacji ?:P bo moze po ciazy skorzystam
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: O mamo, drożdże piwne brzmi strasznie! Odrost kuszący ;P
Pokaż wszystkie (18) ›
 

gawariszparuski
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gawariszparuski
 
Zdjęcie robiłam tosterem bo M. zabrał mi porządny aparat :) Kartofle wyszły mi trochę za ciemne, jakieś takie przypalone (zrzućmy to na toster ;) ).
Kompozycja nie jest idealna i nie podoba mi się tak jak inne miniaturki, ale tak już musi zostać. Kartofli lepić już więcej nie zamierzam :D

Zdjęcie0116.jpg
Pokaż wszystkie (7) ›